Ciemności zagarniały dom/mieszkanie/wnętrze, a ja wpatrywałem się w twarz/oczy/sylwetkę mojej matki. W jej głosze/spojrzeniu/ruchom drżała energia/silna emocja/tajemnica. Miała złośliwy/szorstki/nieznany uśmiech i w jej oczu/sercu/duszy płonął wulkan/ogień/burza emocji. W tej noc/godzinie/chwile stała się czarodziejką/potężną